Jak się chronić podczas burzy i wichury

2 votes

5 sierpnia 2015 r. w Raciborowicach pod Krakowem piorun zabił jedną osobę i ranił kolejnych 6 osób. Kombajnisty pomimo reanimacji nie dało się uratować. Sześć kolejnych osób z jednej rodziny trafiło do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wszyscy pracowali na polu, próbując zebrać zboże przed burzą. Burza była jednak szybsza i walnęła w nich piorunem.

Co jedną sekundę w naszą planetę uderza 100 piorunów. Na szczęście większość z nich ma miejsce pomiędzy zwrotnikami, w klimacie gorącym. W naszym, umiarkowanym klimacie burze z piorunami mają miejsce prawie wyłącznie w lecie i podczas gorącej pogody. Temperatura wyładowania atmosferycznego wynosi około 30 tysięcy stopni Celsjusza. Ta temperatura może stopić każde ciało stałe. Piorun ma 2 cm średnicy i trwa ułamek sekundy. Jeżeli trafi w człowieka, prawdopodobnie go zabije. Lub poważnie zrani. Około połowa ludzi trafiona przez piorun ginie. Reszta jest poważnie ranna.

Występowanie wyładowań atmosferycznych na świecie

Występowanie wyładowań atmosferycznych na świecie

Jak się więc chronić przed piorunami?

Wyładowania atmosferyczne biorą się z różnicy potencjałów elektrycznych pomiędzy punktami. Większość z nich ma miejsce w samych chmurach burzowych, jednak część dociera do Ziemi i to są wyładowania liniowe. To one stanowią zagrożenie dla ludzi. Kombajnista nie był więc wyjątkiem. Na świecie rocznie ginie około 1000 osób od porażenia piorunem. W Polsce od 5 do 8 osób. Jest się czego bać? Niekoniecznie. W cenie jest zdrowy rozsądek.

Jeśli zachowamy podstawowe zasady bezpieczeństwa, nie powinno nam się nic stać. Podczas burzy powinniśmy schować się do jakiegoś budynku. Nie powinniśmy wychodzić na spacer a na pewno nie chować się pod samotnie stojące drzewo. Jeśli piorun uderzy w takie drzewo, woda znajdująca się w pniu gwałtownie odparuje i może nastąpić niebezpieczny wybuch z odłamkami. W czasie burzy nie powinniśmy się kąpać w zbiornikach wodnych (zauważyliście, że w takim wypadku baseny odkryte są zamykane a ludzie wypraszani z wody?). Po powierzchni wody wyładowanie elektryczne rozchodzi się z dużą łatwością i może doprowadzić do porażenia.

Jeżeli nie jesteśmy w stanie znaleźć żadnego budynku, powinniśmy ukryć się w zagłębieniu terenu, w jakimś rowie. Ale – uwaga – nie w wodzie ani nawet nie silnie namokniętym terenie. Nie kładziemy się ale kucamy, stopy razem aby nie doszło do różnicy potencjałów elektrycznych pomiędzy stopami. Dobrą ochroną jest też samochód, wagon lub inny pojazd elektryczny, w którym możemy się schronić. Ważne, aby nie dotykać metalowych części pojazdu. W ten sposób jesteśmy w klatce Faradaya. Piorun trafi w samochód, ale nie wyrządzi krzywdy osobom się w nim znajdującymi.

Każdy budynek powinien być zabezpieczony piorunochronem przed wyładowaniami atmosferycznymi. Jeśli jesteśmy w domu, powinniśmy ograniczyć nasze korzystanie z telefonów stacjonarnych aby uchronić się przed prądami rozchodzącymi się po przewodach podczas wyładowań. Nie jest to częste zjawisko ale warto o tym wiedzieć. Z tego samego powodu warto wyłączyć z sieci zasilającej urządzenia elektroniczne na czas burzy.

Według nie do końca potwierdzonej ale wiarygodnej teorii Aleksandra Gurewicza z instytutu Lebiediewa w Rosji, inicjatorem wyładowań są cząsteczki promieniowania kosmicznego. Te bardzo wysoko energetyczne cząstki uderzając w cząsteczkę powietrza powodują kaskadę, która prowadzi właśnie do powstania pioruna.

Pioruny liniowe nie są jedynymi piorunami jakie można zaobserwować. Bardzo rzadkie i nie rozpoznane w większym stopniu są pioruny kuliste. Przez wiele lat nauka nie była pewna czy w ogóle istnieje coś takiego. Opisy świadków poddawano w wątpliwość. Teraz jednak nie ulega wątpliwości, że pioruny kuliste istnieją i mogą sprawić problemy. Opisy jednak są bardzo różne. Niektóre z takich piorunów mogą powodować śmierć i zniszczenie, inne natomiast są nieszkodliwe nawet po bezpośrednim kontakcie z nimi.

Wyładowanie atmosferyczne

Wyładowanie atmosferyczne

Na koniec kilka słów o wietrze. Tutaj jest prościej niż z piorunami. Z jednej strony w naszym klimacie bardzo silne wiatry zdarzają się bardzo rzadko. W Polsce sporadycznie mamy do czynienia z Orkanami, których prędkość przekracza 33 m/s. Najczęściej występują w zimie i są pochodną huraganów występujących nad Morzem Północnym. Biorą się z dużej różnicy ciśnień pomiędzy północnymi i środkowoeuropejskimi wyżami. W lecie natomiast sporadycznie możemy mieć do czynienia na terenie Polski z trąbami powietrznymi.

W wypadku silnego wiatru jest podobnie jak z piorunami – należy schować się do budynku lub pojazdu. Natomiast izolacja od przedmiotów metalowych i wody nie ma tutaj zastosowania.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *